Wiecie co? Specjalistkami od makijażu nie jesteśmy, a już na pewno nie od makijażu mineralnego, bo to jest jednak „wyższa szkoła”, ale nie trzeba być znawcą, aby rozpoznać produkt genialny i najwyższej jakości. A takie właśnie są kosmetyki Lily Lolo pochodzące z Wielkiej Brytanii. Markę do Polski sprowadziła firma Costasy. Lily Lolo – to naturalne i 100% mineralne kosmetyki. Asortyment jest bardzo bogaty. My pokochałyśmy je od pierwszego użycia. Przemiła Pani Aleksandra pomogła dobrać nam kosmetyki odpowiednie do naszych potrzeb, typu i rodzaju skóry, predyspozycji. Dlatego jesteśmy tak bardzo zadowolone! Zobaczcie co testowałyśmy!

Podkład mineralny – w odcieniu POPCORN. Jest to odcień średnio – jasny. Posiada filtr przeciwsłoneczny SPF15. Jest to bardzo lekki podkład, który nie zapycha naszych porów, doskonale nadaje się do cery tłustej i mieszanej. Skóra po aplikacji podkładu nadal oddycha. Jest bezzapachowy, co dla nas jest na plus. Podkład doskonale zakrywa niedoskonałości, zmarszczki, przebarwienia i podrażnienia skórne. Nadaje naszej cerze zdrowy wygląd. Pięknie ujednolica koloryt skóry. Jest lekki, delikatny, niesamowicie wydajny. Aplikujemy go bez problemu pędzlem Super Kabuki marki Lily Lolo. Pędzel jest przeznaczony do aplikacji właśnie podkładów mineralnych. Jest niezwykle delikatny, miękki i poręczny. Dzięki niewielkim gabarytom bez problemu mieści się w kosmetyczce i małej torebce. Pędzel ma genialną jakość. Nie wypadają z niego żadne włoski. Bez problemu się go myje i suszy, nie traci przy tym właściwości.

Róż do policzków w odcieniu Rosebud. Jest to dość ciemny odcień w kolorze różowym. Daje piękne wykończenie makijażu i bardzo naturalny wygląd rumieńców. Jeśli chcemy uzyskać bardziej intensywny odcień, to po prostu nakładamy kolejną warstwę. Róż jest również bardzo lekki i delikatny. Nie zapycha porów, dobrze rozprowadza się na skórze. Nie pozostawia brzydkich plam na policzkach. Pięknie wygląda, nadaje zdrowy i rumiany wygląd naszej cerze.

W błyszczyku jesteśmy absolutnie zakochane. Nasz jest w odcieniu Bitten Pink. Jest to odcień koralowo – różowy. Posiada delikatne drobinki. Jest idealny zarówno na wielkie wyjścia, jak i na co dzień. Pachnie smakowicie czekoladowo. Pędzelek jest bardzo poręczny, zapewnia szybką i precyzyjną aplikację. Błyszczyk nie jest klejący, nie wysusza ust, za to bardzo dobrze je nawilża. Nadaje im ładny kolor i połysk. Usta są pełne i wyglądają na zdrowe oraz zadbane.

Jako zwieńczenie naszego makijażu dla cery mieszanej i tłustej polecamy Wam puder matujący Flawless Matte. Jak podaje producent, może być on również bazą pod makijaż, czyli możemy nakładać go zanim zaaplikujemy podkład. Puder posiada lekką i delikatną konsystencję. Bez problemu aplikuje się na skórę. Jest bezzapachowy. Dzięki niemu makijaż utrzymuje się bardzo długo w nienaruszonym stanie. Cera jest zmatowiona i nie świeci się, a jednocześnie pory nie są zapchane. Skóra może oddychać. Puder dodatkowo jeszcze redukuje zmarszczki i drobne przebarwienia.

My jesteśmy zakochane i oczarowane! A Wy znacie kosmetyki Lily Lolo?

Te i inne mineralne cudeńka kupicie tu: http://www.costasy.pl/
FB: https://www.facebook.com/CostasyNaturalBeauty

My rekomendujemy i zapraszamy już teraz na kolejną recenzję kosmetyków Lily Lolo.